Jak zbudować mentalność mistrza?





    Strona mentalna w sporcie jest równie istotna jak sprawność fizyczna. Każdy z nas zapewne przynajmniej raz w życiu, po napotkaniu trudności na drodze do upragnionej formy lub innego dowolnie wybranego celu, poddawał się. Nieliczni potrafią wytrwać w swoich marzeniach, kontrolować umysł i ciało. Wraz z Andreasem Vazaiosem rozmawialiśmy o tym jak przetrwać kryzys i zostać mistrzem Europy.

   Życie zawodowego sportowca nie jest usłane różami. Sukces to tylko wierzchołek góry lodowej, na który składa się wiele czynników. Przygotowanie fizyczne, sztab trenerski, talent, samopoczucie w danym dniu, jednak kluczową rolę zawsze odgrywa psychika. To ona jest podstawą pozwalającą na stworzenie całokształtu, który jako kibice oglądamy na ekranach naszych telewizorów. Ten, kto nigdy nie miał styczności ze współzawodnictwem, nie zrozumie jak bardzo osamotniony czuje się sportowiec. Stając na starcie wyścigu lub turnieju jest zdany sam na siebie. Oprócz walki z rywalem często mierzy się z własnymi myślami, oczekiwaniami kibiców, strachem przed porażką oraz zwycięstwem. Ponadto zawodowy sportowiec często zmuszony jest zrezygnować z wyjść ze znajomymi, imprez i dobrodziejstw życia codziennego. W 2020 roku sytuację skomplikowała również pandemia koronawirusa, potęgująca trudności z treningiem, regularnymi startami i psychiką.

W jaki sposób odpowiednio balansować wszystko, aby osiągnąć sukces? W uzyskaniu odpowiedzi pomogła mi gwiazda światowego formatu. 


Andreas Vazaios - grecki pływak, uczestnik igrzysk olimpijskich w Londynie (2012) i Rio de Janeiro (2016). Ponadto mistrz Europy na 200 m stylem zmiennym z Glasgow (2019), gdzie pobił również rekord kontynentu.

Tomasz: Jakie przeszkody musiałeś pokonać, aby znaleźć się w miejscu, w którym jesteś teraz?

Andreas: Największym wyzwaniem było połączenie życia zawodowego sportowca i nauki na uczelni. Nauczyłem się walczyć o swoje marzenia, znajdować sposoby aby je spełniać. Bardzo pomaga mi w tym trzymanie się założonego wcześniej planu dnia.

T: Jak radzisz sobie z pandemią? Czy w jakiś sposób wpłynęła ona na Twój trening i przygotowania do igrzysk olimpijskich?

A: Na początku byłem w szoku, pewnie jak większość ludzi. Moje ciało miało czas na regenerację a umysł na całkowity reset. Jednocześnie starałem się cały czas być aktywny fizycznie, unikając przy tym kontuzji i przemęczenia. Niestety przygotowania do igrzysk olimpijskich były i wciąż są utrudnione, ale możliwe.

T: Czy myślisz, że pływanie sprawia, że jesteś lepszym człowiekiem? 

A: Każdy sport sprawia, że jesteś lepszym człowiekiem. Uczy cię wartości, których nie poznasz grając w gry czy chodząc po barach. Pokazuje jak tworzyć dobry plan dnia i zarządzać czasem, być cierpliwym, odważnym i zdyscyplinowanym. Ponadto wyrabia w nas umiejętność pracy w zespole. Ogrom doświadczeń i wiedzy jaką daje sport potrafi odmienić życie w niepowtarzalny sposób.


   Andreas jest doskonałym przykładem na to, że chcieć znaczy móc i z powodzeniem łączy studia z zawodowym pływaniem.  Zatem powinniśmy skończyć z wymówkami, uparcie dążyć do bycia najlepszą możliwą wersją siebie, bo każdy problem zaczyna się w głowie. Pozytywne myślenie, umiejętność znajdowania pozytywów nawet w najtrudniejszych sytuacjach to klucz do poprawy swojej mentalności. Reszta to już tylko ciężka praca.

Komentarze